niedziela, 11 listopada 2012

PUSTYNIA PINNACLES


Jadąc do Austalii nie bardzo byłem świadom jak wygląda Perth i czego należy się po mieście spodziewać. Miasto jak miasto – kupa betonu, szkła i ludzi. Wiedziałem natomiast, że muszę zobaczyć Pustynię Pinnacles. Chwilkę to trwało, ale doczekałem się. Nie myliłem się, jest to kolejna pozycja na naszej liście "miejsc magicznych" oraz kolejny dowód na to, że świat jest piękny, a natura najlepszym rzeźbiarzem. W głowie się nie mieści, ale miejsce było właściwie nieznane aż do lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

niedziela, 4 listopada 2012

BUMERANG


Uznaje się, że rdzenni mieszkańcy Australii przybyli na kontynent 60, a nawet 100 tysięcy lat temu. Najstarszy bumerang - przedmiot, który wszystkim natychmiast kojarzy się z Australią, odnaleziony został w torfach, w południowej części kontynentu i pochodzi on sprzed 10 tysięcy lat.

Biali po raz pierwszy ujrzeli bumerang w 1804 roku, podczas potyczki między tubylcami. Nieco później , bo w roku 1822 przedmiot został dokładnie opisany jako "bou-mar-rang", co w języku ludzi Turuwal znad rzeki George (Sydney) oznaczało "powracający po rzucie kawałek drewna".

poniedziałek, 22 października 2012

MUCHY


Panie-muchy są niezwykle upierdliwe. Potrzebują one protein, aby przygotować jaja i co za tym idzie następną generację much. Proteiny biorą z naszych łez, śliny, krwi i śluzu. Po prawdzie mają one również nadzieję, że "postawimy klocka". Muchy "kręcą się" koło zwierząt i ludzi, bo odchody to najlepsze miejsce na złożenie jaj. Czasem piją też pot; pot wprawdzie nie zawiera protein, ale ma minerały które mucha może wykorzystać. Panowie-muchy kręcą się koło nas, tylko dlatego że chcą być blisko pań-much, oni nie potrzebują protein. Wokół nas zwykle lata trzy razy więcej pań, aniżeli panów.

poniedziałek, 8 października 2012

AUSTRALIJSKI SARKAZM


W Australii słonko świeci i humory ludziom dopisują. Wszyscy wydają się być uśmiechnięci, życzliwi i skorzy do pomocy. Nic więc dziwnego, że wśród gromady uśmiechniętych trafiają się osobniki z wysublimowanym poczuciem humoru. Poniższe pytania ponoć zostały zadane przez obcokrajowców wybierających się do Australii na portalu australijskiej izby turystyki i odpowiedział na nie jakiś Aussie. Lubię gościa. To przykład „australian sarcasm”:

P(ytanie): Nigdy w telewizji nie widziałem aby w Australii padał deszcz. Jak tam rosną rośliny? (UK)
O(dpowiedź): Importujemy wyrośnięte rośliny, po czym siadamy i patrzymy jak umierają.

poniedziałek, 1 października 2012

AFL GRAND FINAL

W roku 2007 najliczniejszą widownię przed telewizorami zgromadziły następujące wydarzenia:

1. AFL Grand Final
2. Australian Open – finał mężczyzn
3. Rugby Leage – Grand Final
4. Debata wyborcza: Rudd – Howard
5. Mecz krykieta Australia – Anglia.

Jak więc widać sport jest bardzo chętnie oglądany. Zapewne, dlatego że to Australia. Mieszkając w Polsce i mając do wyboru mecz narodowej reprezentacji w piłce kopanej oraz wystąpienie prezesa PISu wolałbym chyba „rozłupać sobie głowę sztabą żeliwną, a następnie strzelić do siebie z ergiepepanca”.

poniedziałek, 24 września 2012

LUDZIE NOONGAR


Jesteśmy w gościnie u ludzi Noongar. To pierwsi mieszkańcy południowo-zachodniego zakątka kontynentu. Narysujcie kreskę łączącą Geraldton na wybrzeżu zachodnim oraz Esperance na południowym, a otrzymacie granicę ich kraju. Najstarsze ślady ich bytności w regionie pochodzą sprzed 47 tysięcy lat, ze wzgórz Devil's Lair, nieopodal rzeki Margaret.

Noongar (w tłumaczeniu człowiek, czy też istota ludzka) to wspólnota porozumiewająca się tym samym językiem i przywiązana do swego kawałka świata. Centralną postacią wierzeń ludu Noongar jest Tęczowy Wąż (Waagle), opiekujący się dobrem w tej części świata najcenniejszym - wodą. Ludzie Noongar wierzą, że Waagle daje życie i żywność, a w zamian ludzie dbają o ziemię. Dlatego ziemia (boojar) jest bardzo ważna. Każde plemię ma własny kaleep, czyli ulubione miejsce obozowania.

niedziela, 16 września 2012

AUSTRALIA ZACHODNIA


Było już o Australii, dziś kilka słów na temat stanu w którym przyszło nam mieszkać - Australii Zachodniej.
Western Australia zajmuje powierzchnię ok. 2,5 miliona kilometrów kwadratowych; zamieszkuje ją około 2,3 miliona ludzi. Jeśli z tych ponad dwóch milionów odjąć populację największego miasta Perth 1,7 miliona ludzi, to na resztę Australii zachodniej, stanu ośmiokrotnie większego od Polski, pozostaje 600 tysięcy ludzi. Jak sobie łatwo wyobrazić - tłoku nie ma.