czwartek, 20 lipca 2017

KULTURA WINY VERSUS KULTURA WSTYDU

To miała być historia na temat Jordanii, którą ostatnimi czasy po blisko dwudziestu latach odwiedziłem ponownie. Przygotowując się do wyjazdu i szukając wiedzy w sieci natrafiłem jednak na koncepcję, którą chciałbym przybliżyć, a która może tłumaczyć różnice dzielące ludzi Europy i ludzi Bliskiego Wschodu.

Socjologowie wskazują na trzy problemy z którymi od dawien dawna zmagają się społeczeństwa. Gdy formuje się cywilizacja, każda w inny sposób radzi sobie z pojęciami lęku, wstydu i winy, nadając inną wagę każdemu z tych pojęć. Od lat socjologowie używają pojęć kultury winy, kultury wstydu i kultury lęku.

Jak przebiegają granice między trzema wymienionymi wyżej kulturami? Cywilizacja zachodu (Europa, Ameryka Północna, Australia i Nowa Zelandia) to kultura winy; Bliski Wschód i Azja to kultura wstydu; prymitywne religie bazujące na strachu przed potężnymi siłami natury/zemstą bóstw (plemiona Afryki, Ameryki Południowej czy Azji) to kultura lęku.

niedziela, 18 czerwca 2017

KOMITET KRZEWIENIA CNÓT I ZAPOBIEGANIA ZŁU

Komitet Krzewienia Cnót i Zapobiegania Złu znany jest szerzej jako tzw. policja religijna. Zadaniem komitetu jest obserwacja ludzi w miejscach publicznych i egzekwowanie prawa szariatu, zwłaszcza odpowiedniego ubioru kobiet, separacji płci i przestrzegania godzin modlitw przez osoby znajdujące się w miejscach publicznym. Zwie się ich muttawa.
Muttawa jest kolokwializmem i wywodzi się z arabskiego mutatwa co oznaczy tyle co „ochotnik”. W Arabii Saudyjskiej termin ten przybrał negatywne znaczenie i oznacza przemądrzałego osobnika płci dowolnej, który poucza ludzi jak się zachowywać.
Członkowie policji religijnej noszą zwykłe białe galabije, czyli ubrani są tak jak większość mężczyzn, ale nie golą bród, a chusta okrywająca głowę (kefija) najczęściej nie jest podtrzymywana przez żadne kółka (agal), luźno wisi na głowie.

sobota, 7 stycznia 2017

ETIOPIA - DYGRESJE

Trzeci i ostatni "donos" z Etiopii, bez tematu przewodniego, raczej powtórzenie/rozwinięcie wiadomości tekstowych wysyłanych podczas podróży.

Etiopia (Aithiops), znaczy tyle co "spalona twarz", określenie używane w stosunku do ludności Afryki od czasów Homera. Może nie Afryki, a tej części kontynentu, który był znany antycznym geografom, czyli Nubii, a wraz z ekspansją poznawczą termin objął całą Afrykę Subsaharyjską.

Populacja Etiopii to ponad 100 milionów ludzi. Średni wiek to zaledwie 18,9 lat (w Polsce całe 40). Dzieci jest tam od groma, idziesz ulicą a wkrótce biega dookoła Ciebie mnóstwo drobnicy. Krzyczą „farandżi, farandżi” co znaczy mniej więcej „biały”. Jeden ciągnie do sklepiku, aby kupić mu piłkę, inny łamaną angielszczyzną naciąga na rozdawnictwo pieniędzy, a wszyscy chcą foto.

środa, 28 grudnia 2016

RELIGIA W ETIOPII


Początków Chrześcijaństwa w Etiopii należy szukać już w I wieku. Dzieje Apostolskie opisują chrzest etiopskiego eunucha tuż po śmierci Chrystusa. Euzebiusz z Cezarei, pierwszy historyk kościoła, rozwija jego historię opisując powrót do Etiopii i  głoszenie chrześcijaństwa. Królestwo Aksum było pierwszym (jednym z pierwszych krajów?), które oficjalnie przyjęło chrześcijaństwo, kiedy Frumencjusz z Aksum, nawrócił króla Ezana około roku 330 naszej ery.

niedziela, 25 grudnia 2016

DEPRESJA DANAKIL

Dolina Danakil stanowi część Trójkąta Afar, który z kolei jest częścią Wielkiego Rowu Wschodniego. Danakil leży w Etiopii, przy gorącej i niespokojnej granicy z Erytreą. Rozciąga się na długości 570 kilometrów z północy na południe, szerokość waha się od 80 do 400 kilometrów. Większość Danakil znajduje się poniżej poziomu morza, znajduje się tam najgłębsza depresja kontynentu Afrykańskiego – brzegi jeziora Asal leżą 155 metrów poniżej poziomu morza. Poprzez geologię, klimat, ukształtowanie terenu teren ten jest unikalny w skali światowej. Aktywne wulkany, gorące źródła, ryft, lawa bazaltowa, różnokolorowa sól, ewaporaty o szalonych zupełnie barwach tworzą nierzeczywistą i zwariowaną scenerię. To musiał być punkt numer jeden mojego wypadu do Etiopii. Geologia jest tu niezwykle ważna, pozwólcie więc że zacznę właśnie od tego...

sobota, 3 grudnia 2016

SZKOŁA PRZETRWANIA

Transport publiczny w Arabii Saudyjskiej właściwie nie istnieje, samochód nie ma dla siebie alternatywy. Ocenia się, że po drogach królestwa porusza się 6 milionów samochodów (na 27 milionów mieszkańców).

Prowadzenie samochodu po drogach Arabii to sport ekstremalny. Moje pierwsze doświadczenia, czyli obserwacja innych użytkowników dróg z pozycji pasażera (w oczekiwaniu na lokalne prawo jazdy i samochód) wystarczyły, aby wzbudzić obawy. Ludzie jeżdżą wyjątkowo agresywnie, powiedziałbym brutalnie, a może po prostu bez wyobraźni. Kolega dopowiedział kiedyś podczas rozmowy, że może mieć na to wpływ fakt, że samochody prowadzą wyłącznie mężczyźni, stąd prześciganie się w agresywnych zachowaniach na drodze. Płeć piękna (choć okutana w czarną materię) mogłaby wprowadzić nieco spokoju na drogach.

sobota, 10 września 2016

MADAIN SALEH - MIASTO NABATEJCZYKÓW

Około 300 lat przed Chrystusem, arabskie plemię kupców przeniosło się z pustynnej Arabii do starożytnego królestwa Edom (tereny dzisiejszej południowej Jordanii i południowego Izraela). Wkrótce miejsce to zaczęto nazywać Nabateą, a kupcy-Nabatejczycy gromadzili bogactwa i budowali kupieckie imperium. Ich karawany łączyły Indie z krajami śródziemnomorskimi, a statki żeglowały w poprzek mórz Czerwonego, Śródziemnomorskiego oraz Oceanu Indyjskiego. Inskrypcje naskalne pozostawione przez nabatejskich kupców, znaleziono w obu Amerykach, Afryce i Australii. Przez to, że Nabatejczycy sąsiadowali ze starożytnym Rzymem, przewyższającym ich potęgą oraz Ziemią Świętą przewyższającą ich świętością, świat o nich zapomniał. A przecież przed dwoma tysiącami lat było to jedno z najbogatszych i najbardziej niezwykłych miejsc, gdzie ówczesny człowiek mógł się znaleźć...