niedziela, 1 maja 2016

OD KRĘGÓW ZBOŻOWYCH PO OKRADANIE NAJUBOŻSZYCH

Przed projektem dobrze jest przeanalizować google mapę i obejrzeć przyszły teren działań. Nawet na mapie pustynnej Arabii dostrzec można ciekawe obiekty. Zamierzałem zwrócić uwagę czytelnika na linie przecinające pustynię, ale każdy przecież wie, że jak jest ropa to i rurociągi być muszą. Ciekawszym dla szerszego grona odbiorców są inne obiekty, które dostrzec można na google mapie. Skupiska zielonych okręgów, które kontrastują z pomarańczowo-brunatnym otoczeniem.
Proszę kliknąć tutaj, aby zobaczyć jak powierzchnia pustyni zmieniała się w ciągu ostatnich 30 lat.

środa, 27 kwietnia 2016

SALAT (MODLITWA)

Do niedawna nawoływanie muezina kojarzyło mi się z wakacjami. Brało się to stąd, że celem pierwszych wypadów z plecakiem były kraje, do których można było dotrzeć tanim sumptem, a oferujące inną rzeczywistość - Turcja, Syria, Jordania czy Egipt, czyli taki bliski islam. Moje nastawienie do muezina nieco zmieniło w Arabii Saudyjskiej, bo nijak nie mogę przyzwyczaić się do faktu, że w tym kraju wszystko staje w miejscu na czas modlitwy. Wychodzę z biura, bo chcę napełnić baczek samochodu, złożyć odciski palców u operatora telefonii komórkowej (taki obowiązek wprowadzili) czy załatwić inny drobiazg i popularne wśród Polaków warczące słowo wyrywa się z ust, gdy nagle ze wszystkich stron słyszę śpiew. Mogę wrócić do biurka, przez najbliższe 30-40 minut nic nie załatwię.

środa, 6 kwietnia 2016

DROGA PRZEZ MĘKĘ (ŁĄCZĄCA BAHRAJN I ARABIĘ)

Ogromna większość ekspatów czy też westerners pracujących wraz ze mną mieszka w Bahrajnie. Bahrajn oferuje większą swobodę: kobiety prowadzą samochody, można pójść do kina, teatru czy na brunch w weekend. Życie towarzyskie się rozwija i może być nawilżane alkoholem; jest on dostępny, choć drogi, można go nawet zamówić przez internet z dostawą do domu. W ostatni weekend odbyło się Grand Prix Bahrajnu (wyścig Formuły 1). Kraj ten wygląda i funkcjonuje normalnie, każdy turysta powinien czuć się tu dobrze. Zakwaterowanie jest w Bahrajnie znacznie tańsze niż w Arabii. Nie muszę już mieszkać w małym, ciemnym, wywołującym depresję mieszkanku w ufortyfikowanym compoundzie, ale w słonecznym i przestronniejszym apartamencie.

niedziela, 20 marca 2016

IHRAM

Podczas dwuetapowej podróży lotniczej ze wschodu na zachód Arabii na lotnisku w Rijadzie zaobserwowałem mężczyzn usiłujących przyjąć stan "ihram" (arab. إحرام). Dawno temu słyszałem i czytałem o tym, a obserwacja jest możliwa tylko tutaj (ewentualnie jak podejrzewam na pokładach samolotów lecących w kierunku Arabii). Ihram to stan uświęcony,  w który wchodzi muzułmanin odbywający pielgrzymkę do Mekki.

piątek, 25 grudnia 2015

ŚWIĘTA W KSA

Zaglądam dziś na stronę http://www.arabnews.com/ z podtytułem „The Arab world’s most read English daily” i nic. Wygląda na to, że o Bożym Narodzeniu nikt nic nie wie. Coś o pożarze szpitala, o rosnącej roli kobiet w biznesie, o tym że salony piękności mogą stworzyć 70 tysięcy miejsce pracy dla kobiet, a o świętach nic. Ale, ale... W zakładce „Świat” zdjęcie z obrad ukraińskiego parlamentu i choinki w parlamencie. Pojawia się również krótki artykulik o wydźwięku raczej antyświątecznym. Mówi on o tym, że Somalia i Brunei zabroniły obchodzenia świąt Bożego Narodzenia. 

czwartek, 24 września 2015

EKSKLAWA, ENKLAWA I PÓŁENKLAWA

Po kilku miesiącach w "plastikowym" kraju, gdzie Katarczycy pozorują pracę na wysokich stanowiskach najchętniej w instytucjach rządowych, trzeba udać się do Omanu, aby przekonać się, że w Zatoce Perskiej są normalne kraje, gdzie obywatel może być zwykłym kierowcą taksówki. Pobyt tam poprawił stan mojej psychiki i postrzeganie krajów, w których litr paliwa jest tańszy od litra wody. Spędziliśmy w Omanie blisko dziesięć dni, objeżdżając kraj rzadko uczęszczanymi górskimi drogami, gdzie bez napędu 4x4 raczej nie należy się zapuszczać.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

DLACZEGO WIEPRZOWINA JEST BE?


Dlaczego Muzułmanie nie jedzą wieprzowiny? Dlaczego nie jedzą jej również Żydzi? Spośród trzech wielkich religii monteistycznych tylko Chrześcijanie wyłamali się od tej zasady. W każdej ze świętych ksiąg znajdziemy fragmenty ze wskazówkami co wolno, a czego nie należy jeść.